cze 29

Wreszcie! Za górami, za lasami Kasper obiecywał że nagra podkast. No i w końcu się stało – pilotowy odcinek Podkastu Autorskiego. W odcinku kilka spraw organizacyjnych i subiektywna relacja ze zlotu słuchaczy Kontestacji „KontestCamp”. Zapraszam do komentowania!

Autor Kasper

sty 28

Artykuł pisany był w styczniu, ale po długim namyśle postanowiłem go ukryć do czasu zakończenia roku szkolnego.

Dzisiaj będzie troszkę narzekania, muszę jakoś rozładować zły nastrój, a i dawno nic nie pisałem. Łatwo się oczywiście domyśleć, że jeśli zły humor to chodzi o szkołę. Jako jeden z wielu uczniów złożyłem papiery do naszej szkoły wierząc w bzdurny marketing jakoby ta była najlepszą w powiecie. Było to w gimnazjum, kiedy nauka w moim szeregu priorytetów zajmowała dość niską pozycję, a mózg nie do końca jeszcze samodzielnie myślał.

Liceum rzeczywiście najlepsze – aczkolwiek nie przez to, że jest dobre, tylko reszta jest gorsza. Do tego dyrektor wciąż opiera się na dawnej sławie, gdy rzeczywiście panował solidny poziom. Od czasu gimnazjum na całe szczęście trochę dojrzałem i zacząłem przejmować się, co się ze mną stanie gdy wszyscy nie będą latali mi koło tyłka. Studia dające solidną wiedzę, a potem uczciwa, ciekawa i dobra praca – taki szalony młodzieńczy wymysł. Po rozważeniu tej kwestii wnioski nasunęły się następujące: rozszerzona matematyka, rozszerzona fizyka i rozszerzona informatyka. Tak więc zacząłem kierunkową naukę w najlepszym liceum w powiecie. I coś zaczęło mi niestety przeszkadzać. Z tego miejsca serdecznie pozdrawiam tych, których to nie dotyczy.

Czytaj dalej »

Autor Kasper

gru 23

Dzisiaj napiszę parę przemyśleń i relację z imprezy, na której moja obecność mogła by zdziwić niektórych. Otóż jako, że mój najlepszy przyjaciel ma osiemnastkę, postanowiłem z nim pójść na koncert pana Ryszarda Andrzejewskiego, powszechniej znanego mniej lub bardziej pod ksywką Peja. Decyzja o tym była spontaniczna, na zasadzie „raz się żyje”. Ów przyjaciel nie miał z kim iść, a rapowi jest wierny od małego brzdąca. Więc co mi tam – poświęcę się, a nuż widelec spotka mnie coś miłego.

Czytaj dalej »

Autor Kasper

lis 27

Jak doskonale wiemy, co roku początek listopada wita nas dniem Wszystkich Świętych oraz Zaduszkami. Czas w którym się chodzi na cmentarz, wspomina zmarłych bliskich i ważne osoby. Przynajmniej tak głosi tradycja i kościół katolicki (już mniejsza jak jest na prawdę). Kilka dni później zapatrzeni w telewizor śledzimy uroczystości z okazji Dnia Niepodległości. Ekstra – wolne od pracy, obiad będzie lepszy, jakaś rodzina się zjedzie. I zaraz potem przed przeciętnym Polakiem, który do imprezowania i odpoczynku potrzebuje specjalnej okazji podyktowanej przez państwo – rozciąga się fatalna wizja: ciemny, ponury, smutny i zimny okres listopada i grudnia, bez absolutnie żadnych świąt państwowo-kościelnych aż do Bożego Narodzenia. Sytuacja można by powiedzieć – bez wyjścia. Brak pozytywów, co najwyżej puszczą nową serię Brzyduli.

Czytaj dalej »

Autor Kasper

lis 22

To niejako mój pierwszy wpis, poprzednio publikowałem kilka artów pod inną domeną. Pech chciał, że baza danych przepadła i nie zostało nic. Dziś chciałbym skrobnąć notkę na temat mijającego właśnie weekendu, który minął całkiem ciekawie. Otóż jako maturzysta załapałem się na dość interesujący projekt finansowany przez Unię Europejską (AKA Związek Socjalistycznych Republik Europejskich). Moi rodzice płacą ciężkie podatki, ja niedługo będę też, więc… można jechać chyba z czystym sumieniem. Do rzeczy…

Czytaj dalej »

Autor Kasper